czwartek, 29 maja 2014


focia z urlo

czwartek, 10 kwietnia 2014

wtorek, 8 kwietnia 2014


Patrząc na swoje życie z perspektywy czasu, Greta miałaby problem z wyjaśnieniem, co w tamtym okresie było dobre, a co złe. Można by rzec, że feminizm nie wyszedł jej na dobre. Ale wówczas należałoby dodać, że w tamtych latach prawie nikt tego terminu nie używał. W dodatku nikt nie chiał teraz uwierzyć, że posiadanie wyrazistych poglądów, nie wspominając już o ambicjach, czy choćby czytanie poważnych książek – z miejsca czyniło z kobiety osobę podejrzaną, niedopełniającą rodzicielskich obowiązków, co mogło skończyć się tym, że dziecko dostałoby na przykład, zapalenia płuc. Również uwaga o charakterze politycznym rzucona przez nią mimochodem podczas przyjęcia służbowego, mogła kosztować jej męża awans. I to niezależnie od opcji politycznej. Wystarczył sam fakt, że k o b i e t a miała czelność wypowiedzieć się na taki temat.
Alice Munro opowiadanie "Dorzeć do Japonii" w „Drogie życie”, przekład Agnieszka Kuc, Wydawnictwo Literackie

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

poniedziałek, 10 marca 2014


Nickolay Lamm

środa, 19 lutego 2014


Nurt fekalizmu, do którego należy także Bondy, przybliżyć mogę tak: „W tekstach dojrzeć można naturalną reakcję zdrowego rozumu na obowiązkowe nauczanie w szkole oficjalnej, państwowej doktryny marksizmu-leninizmu. Podstawowe tezyfekalizmu (primo: Wszystko jest gówno warte, ergo secundo: Na wszystko się mogę wysrać, ergo tertio: Wszyscy mi mogą wylizać dupę), mogą brzmieć w swojej jawnie koprofagicznej formie jako wtórne i niezbyt innowacyjne. Ale w konkretnym okresie historycznym, kiedy były rozumiane jako antyteza rewolucyjnego optymistycznego światopoglądu partii rządzącej, mogły być zakwalifikowane w swojej antyspołecznej, antypaństwowej wymowie i kontrrewolucyjnej konsekwencji jako czyn zagrażający państwu i sprzyjający jego demontażowi. Fekalizm eliminuje przemiany rewolucyjne i rozwój oraz własność środków produkcji, skupia się zaś na rozwoju stosunków międzyludzkich, które można zilustrować fekalistycznym obrotem srania. I tak epokę monarchii charakteryzowano jako stan, gdzie jeden srał na wszystkich, jednak rewolucja przyniosła zmianę: teraz wszyscy srali na jednego. Aż doszło do stanu współczesnego, kiedy wszyscy srają na wszystko.
Mariusz Szczygieł, "Zrób sobie raj"

niedziela, 16 lutego 2014

sobota, 15 lutego 2014


ClassicBikeShows.com

środa, 5 lutego 2014


DONT FUEL AT SHELL

sobota, 1 lutego 2014


"Liturgia na złośliwy los. Wielokrotne powtarzanie czyni cuda. Wydrukuj i noś w portfelu" , z broszurki znalezionej w salonie SPA

sobota, 25 stycznia 2014

piątek, 17 stycznia 2014

piątek, 10 stycznia 2014