poniedziałek, 28 lutego 2011
piątek, 25 lutego 2011
czwartek, 24 lutego 2011
środa, 23 lutego 2011
wtorek, 22 lutego 2011
moja traska rowerowa
Czarna seria: Arcybiskup Cogito, Ojciec Jan Bereza a wczoraj Nowosielski!
Podkreślał, że najważniejszą przyczyną zła jest zaniechanie wysiłku umysłowego - wyrzeczenie się prób poznania tajemnicy naszego bytu. "Jeżeli z tego rezygnujemy i zatrzymujemy się na etapie jakiejś ortodoksji, wtedy zło w jakiś sposób się w nas obiektywizuje. Schodzimy do poziomu moralistyki, która robi więcej szkody niż dobra". Był zwolennikiem apokatastazy - nadziei powszechnego zbawienia wszystkich ludzi i całego stworzenia. "Prawem największego nawet grzesznika jest zbawienie".
Zatem jeszcze jeden niepokorny: Przekora rodzi konflikt, konflikt mobilizuje i wyzwala dynamizm, dynamizm jest warunkiem i dźwignią postępu. Tak więc przekora jest psychologicznym impulsem postępu, atmosfera kłótni jest atmosferą rozwoju, podczas gdy bierna zgodliwość jest atmosferą zastoju i marazmu. Jednostki posuwające świat naprzód zaczynały często od kłótni z otoczeniem. Stefan Kisielewski
Czarna seria: Arcybiskup Cogito, Ojciec Jan Bereza a wczoraj Nowosielski!
Podkreślał, że najważniejszą przyczyną zła jest zaniechanie wysiłku umysłowego - wyrzeczenie się prób poznania tajemnicy naszego bytu. "Jeżeli z tego rezygnujemy i zatrzymujemy się na etapie jakiejś ortodoksji, wtedy zło w jakiś sposób się w nas obiektywizuje. Schodzimy do poziomu moralistyki, która robi więcej szkody niż dobra". Był zwolennikiem apokatastazy - nadziei powszechnego zbawienia wszystkich ludzi i całego stworzenia. "Prawem największego nawet grzesznika jest zbawienie".
Zatem jeszcze jeden niepokorny: Przekora rodzi konflikt, konflikt mobilizuje i wyzwala dynamizm, dynamizm jest warunkiem i dźwignią postępu. Tak więc przekora jest psychologicznym impulsem postępu, atmosfera kłótni jest atmosferą rozwoju, podczas gdy bierna zgodliwość jest atmosferą zastoju i marazmu. Jednostki posuwające świat naprzód zaczynały często od kłótni z otoczeniem. Stefan Kisielewski
poniedziałek, 21 lutego 2011
niedziela, 20 lutego 2011
maria materia
Czy dałoby się ocalić racjonalność, jeżeli istnienie człowieka byłoby pozbawione sensu? Pyta ks. prof. Heller
sobota, 19 lutego 2011
piątek, 18 lutego 2011
czwartek, 17 lutego 2011
szkoda, że przez krasnali zaczęła przemawiać zazdrość. może to jakieś małe przesunięcie wartości? albo przybyły nowe rajtuzy? albo ubyły? grupa to nierówna pod względem potencji ironii w ironii. a miało być tak pięknie :( i było!
teraz już nie wiem co będzie dalej, bo po ostatnim wpisie na temat nowopowstałej "Rze..." , takim noblu-zadatku dla Obamy, trzymam palec na guziku.
środa, 16 lutego 2011
poniedziałek, 14 lutego 2011
Różewicz Tadeusz
Walentynki
W dniu Świętego Walentego
roku pańskiego 1994
słuchałem ćwierkania
pani redaktorki "radia bzdet"
z czarnej skrzynki
promieniował ciepły głos
cip cip cip cipki
- tak wabiły gospodynie
w przedpotopowych czasach
drób - kurki i koguciki
kikiriki
cip cip cip dziewczynki
życzymy wszystkiego naj naj naj
wszystkim zakochanym
bo to dzisiaj ich święto
cip cip cip
szaleństwo w wielkich domach
towarowych
Amerykanie kupują Amerykankom
biżuterię, bieliznę, słodycze
wszystko w kształcie
czerwonego serduszka
epidemia "ejds" sprawiła
że obyczajem stało się
wręczanie zakochanym prezerwatyw
ozdobionych serduszkami
wisiorki w kształcie serduszka
bombonierki
21-letni chłopak (w kształcie serduszka?)
zamordował czteroletniego synka
na pytanie dlaczego to zrobił
młody ojciec odpowiedział
"tak długo i głośno płakał
aż mnie zdenerwował"
jego 16-letnia żona
powiedziała płacząc
"wiem że źle zrobił
ale ja go kocham"
niedziela, 13 lutego 2011
sobota, 12 lutego 2011


Mam wrażenie, że znajduję się wobec jakiejś potężnej, niesłychanie zwartej i niezmiernie odpornej konstrukcji. Konstrukcja ta działa na mnie jak jakiś konkretny, dotykalny przedmiot. [...] Nic w niej zmienić nie mogę, nic sam dowolnie nie tworzę, lecz w wytężonej pracy odkrywam w niej coraz to nowe szczególy, zdobywając prawdy niewzruszone i wieczne. Gdzie jest i czym jest ta idealna konstrukcja? Jan Łukasiewicz, 1937r.
środa, 9 lutego 2011
wtorek, 8 lutego 2011
poniedziałek, 7 lutego 2011

Kapliczka, okolice Nieporętu
Cała sprawa polega na tym, aby jak najwięcej rzeczywistości biologicznej wprowadzić na wyższe piętra świadomości. Ale to jest bardzo trudne. Bardzo rzadko to się udaje. Z chwilą bowiem, gdy swoje malowdło zanadto obciążę elementami pewnych uwarunkowań biologicznych, przestaje ono być ikoną. I odwrotnie, przez zbytnie wysublimowanie postaci powstaje symbol. A tu chodzi o to, aby ta "winda" jadąca na wyższe piętra świadomości mogła jak najwięcej udźwignąć.
Rozmowy z Jerzym Nowosielskim, Zbigniew Podgórzec, s.95
niedziela, 6 lutego 2011
piątek, 4 lutego 2011
czwartek, 3 lutego 2011


rety, quick jeffa koonsa za 500 zeta, w polskim zapyziałym sklepie!
na górze Folkert De Jong i Golden Smile
Subskrybuj:
Posty (Atom)