środa, 9 października 2013


"Co sądzić o pożądaniu kobiecym? Sybilla, pani z Coucy, nigdy nie panowała nad swoim temperamentem. Możny opiekun opactwa Saint-Jean w Loan przechwalał się, że dzielił jej łoże, zanim weszła w pierwsze małżeństwo. Opowiadano wszędzie, że hrabia Namur poślubił ją brzemienną i - na co warto zwrócić uwagę - oburzano się z tego powodu. Opusciła tego małożonka - nie zaspokajał jej. Gdy była stara już i otyła, wydałą córkę za młodego człowieka, w którym sama się podkochiwała, aby w ten sposób zamieszkał pod tym samym dachem co ona. Tego zięcia i kochanka w jednej osobie uczyniła sojusznikiem swojego podstarzałego męża przeciwko jej pasierbowi. Potęga żony jest tu ukazana jako nadmierna i zła, bo jest sprzeczna z porządkiem naturalnym, rodzi nieład, tumult i zgniliznę, która w końcu zatruwa miasto Loan i cały kraj. Władzę tę Sybilla zawdzięczała randze krwi i swemu bogactwu. W oczach Gilberta zawdzięczała ją przede wszyskim swoim podstępnym urokom."
Georges Duby, Rycerz, kobieta i ksiądz. Małżeństwo w feudalnej Francji , przełożyła Hanna Geremek, s. 163

wtorek, 8 października 2013

niedziela, 6 października 2013


Nike 2013 dla Joanny Bator za książkę "Ciemno, prawie noc", fragm. Zajęłam miejsce przy oknie w starym osobowym piętrusie i co chwilę dotykałam klucza, wydawało mi się, że promienieje ciepłem przez skórę portfela. Dostałam go latem w prezencie od mężczyzny, z którym związek nie dotrwał jesieni. Dawał mi portfele, torebki, rękawiczki i nie zdążyłam dowiedzieć się, czy ta waginalna symbolika była jego świadomą intencją, której wtedy nie zrozumiałam, czy głosem nieświadomości, którego nie rozumiał on sam. Gładka skóra portfela przypomniała mi wysportowane ciało, które lubiłam, choć jednocześnie nie mogłam znieść jego panoszenia się w moim domu. Gdy odszedł, poczułam ulgę, bo nauczona długim doświadczeniem wiem, co robić, gdy opuszcza mnie kolejna osoba, a źle sobie radzę, gdy ktoś chce ze mną zostać albo próbuje mnie zatrzymać.

czwartek, 3 października 2013


"Nie znam więc sposobu, w jaki się tu mówi. Podobnie jak gdybym był cudzoziemcem[3], nie poczytalibyście mi za złe, gdybym do was przemówił językiem i sposobem, jaki z wychowania powziąłem, tak i teraz nie uważajcie na kształt moich wyrażeń, które mogą być rozmaite: zaklinam was o to, i zdaje się, że słusznie czynię. Zwróćcie tylko całą waszą uwagę na to, czy prawdę mówię lub nie. Ten jest obowiązek sędziego; do mówcy należy prawdę mówić."

Platon, Obrona Sokratesa

Arthur Stanley Eddington, Co to jest geometria?

wtorek, 24 września 2013

poniedziałek, 23 września 2013


Dopiero w połowie dziennika telewizyjnego zdołała sobie przypomnieć, że właśnie w zeszłym roku, mniej więcej o trzeciej nad ranem, zadzwonił telefon, zamiejscowa. Skąd dzwoniono, nie miała dowiedzieć się już nigdy (chyba, że ktos odnajdzie również dziennik zmarłego). Głos w słuchawce miał najpierw ciężki, słowiański akcent i brzmiał niczym głos drugiego sekretarza Konsulatu Transylwanii, który poszukuje zbiegłego nietoperza, ale zaraz zmienił się w parodię gwary murzyńskiej, w agresywny meksykański dialog pachuco, pełen przekleństw typu "chinga" "maricon", w skrzek oficera gestapo indagującego czy Edypa ma krewnych w Niemczech ...

Thomas Pynchon, 49 idzie pod młotek, przekład Piotr Siemion

sobota, 21 września 2013


niespodziewany gość

piątek, 20 września 2013


Jedynie estetyka bazująca na idei zmienności, przemiany lub, zapożyczając z polityki, "permanentnej rewolucji", jest wciąż aktualna.
Salman Rushdie, "Ojczyzny wyobrażone", przekład Ewy i Tomasza Hornowskich

czwartek, 12 września 2013


emigracja, patchwork

środa, 11 września 2013

niedziela, 1 września 2013

piątek, 30 sierpnia 2013

czwartek, 29 sierpnia 2013

środa, 28 sierpnia 2013